Wybór
Nigdy wcześniej Amerykanie nie mieli tak dużego wyboru w tak wielu dziedzinach. Do pewnego stopnia możliwość ta wzbogaca nasze życie, wydaje się więc logiczne, że skoro wybór jest dobry, większy będzie jeszcze lepszy ci, którym zależy na nieskończonej mnogości opcji, mogą z nich korzystać, a ci, dla których nie ma ona znaczenia, mogą po prostu zignorować te 273 rodzaje płatków zbożowych, których nigdy nie spróbowali. Nowe badania sugerują jednak niedwuznacznie, że od strony psychologicznej założenie to jest zgoła błędne. Choć z pewnością korzystniej jest mieć jakiś wybór, więcej nie zawsze oznacza lepiej. Wyniki te są spójne z trendami obserwowanymi w skali makro. Oceny poziomu zadowolenia z życia dokonywane przez przedstawicieli nauk społecznych Davida G. Meyersa z Hope College czy Roberta E. Lane’a z Yale University wskazują, że poszerzaniu się możliwości wyboru i wzrostowi zamożności towarzyszy w USA i większości innych bogatych społeczeństw spadek zadowolenia z życia.